Old Boys mistrzem halówki!
W pasjonującym meczu kończącym rozgrywki ligowe na hali w tym sezonie drużyna Old Boys pokonała KS Szczodrzykowo 3:2 zapewniając sobie tym samym mistrzostwo Ligi Futsalu. Zwycięzcy pokazali klasę wychodząc z niekorzystnego wyniku 0:2, strzelając decydującą bramkę 17 sekund przed końcem spotkania. Bramkę która zmieniła układ w tabeli i wyprowadziła Old Boys'ów na pierwsze miejsce. Brawa należą się również zawodnikom ze Szczodrzykowa za walkę przez całe spotkanie.
Old Boys
Liga zakończona, ale spotykamy się jeszcze na podsumowującym sezon turnieju w niedzielę 3 kwietnia.
Po rozegraniu finału o godz. 13:45 wręczone zostaną nagrody za wyniki w Lidze Futsalu, a także za zdobycie Pucharu Ligi.
-
2011-03-21 19:22 | Miszczu - Ewidentne oszustwo"Troche" naciągane to zwycięstwo, a tak szczerze mówiąc to ewidentne oszustwo ze strony Old Boys, ponieważ powinni dostać walkowera za rozegranie meczu w pierwszym terminie z nieuprawnionym zawodnikiem w składzie i nic tu nie powinni się tłumaczyć, że Ignacy Woźny im powiedział, że może owy zawodnik zagrać. Przecież każdy kto gra w piłkę nożna (nawet dzieci z szkoły podstawowej) wie, że po czerwonej kartce nie można grać minimum 1 mecz. A zwłaszcza nauczyciele WF-u, których w tej drużynie nie brakuje, powinni to wiedzieć
Także dziwię się, że ten mecz w ogóle powtarzano. Ale z drugiej strony można było to przewidzieć, gdyż ta drużyna, była mocno faworyzowana przez sędziów, zwłaszcza tego drugiego, który nie zna się na sędziowaniu halówki i sędziował po koleżeńsku. Szkoda mi tylko Intransu, bo im ewidentnie należało się to zwycięstwo. Na ich miejscu pisał bym protest albo zbojkotował puchar ligi futsalu (zwłaszcza jeśli znów będzie ten sędzia
).
-
2011-03-21 20:14 | mmmNic dodać, nic ująć. Czerwień to czerwień i kara jednego meczu. To mam pytanie... po co ustalamy regulamin na piśmie?! Skoro w trakcie rogrywek jest zmieniany i naciągany pod kogoś? Mam nadzieje, że za rok się to nie powtórzy. Może będzie też jakiś inny lepszy sędzia niż ten co ostatnio. Tylko odgwizdywał początek i koniec meczu ewentualnie faule "na krzyk'.